Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tolbert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tolbert. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 czerwca 2013

Humpty Dumpty na murze siadł, Humpty Dumpty z tego muru...

Archiwista kulturowy, Jeremiah Tolbert, Nowa Fantastyka 6/2013

Lekko i z humorem o nihilistycznych ciągotach człowieka, o transhumaniźmie sprawdzającym się do atomizacji i uniformizacji społeczeństwa, wreszcie o niemożności akceptacji inności i dążeniu do jej podporządkowania i asymilacji, a w przeciwnym wypadku zagłady. Lekkie ujęcie osłabia odrobinę siłę wyrazu, ale jednocześnie pozbawia patosu dramatyczną historię i sprawia, że wyróżnia się ona na tle ultrarealistycznych i często smutno-gorzkich tekstów. Poza tym naprawdę ciekawe ujęcie kultury jajkowatych obcych nazywanych tu Humpty (sic!). Spróbujcie wzruszyć ramionami nie mając rąk.

piątek, 7 czerwca 2013

Hakerzy bawią się m4g1ą

Wygnanie jednym kliknięciem, Jeremiah Tolbert, Nowa Fantastyka 5/2013

Zapis postów z forum opublikowanych przez hakera złapanego i zmuszonego do współpracy z Magicznym Stowarzyszeniem Atlantis, będącym czymś pomiędzy tajną agencją rządową, a gildią magów. Współpraca  ma dotyczyć tajemniczej strony internetowej, gdzie wystarczy wpisać nazwisko dowlnej osoby, by za sprawą zaklęcia wplecionego w kod strony wygnać ją do innego wymiaru. W założeniach, prawdopodobnie, z humorem o geekach i marzeniach każdego nerda, by jednym kliknięciem pozbyć się dręczących go łobuzów. Efekt średni, ani śmieszno, ani straszno, ani magicznie, ani cyberpunkowo. Miszmasz pomysłów i słaba przewidywalna pointa. Ciekawe czy wszyscy czytają umowy licencyjne?