Myśli spływające do rynsztoka. Opinie, które zmieszczą się na listku papieru toaletowego.
sobota, 4 stycznia 2014
Morituri te salutant
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Oni patrzą i widzą
Krótka rozprawa o fizyce kwantowej i amuletach
Demon Maxwella, Tadeusz Sobecki, Nowa Fantastyka 9/2013
Naukowo-fantastyczne studium przypadku i możliwości nim sterowania. Połowę tekstu zajmuje dialog dwóch jajogłowych, którzy w wcale interesujący sposób rozprawiają o fizyce zahaczając przy okazji o bardzo interesujące teorie multiświata, wielowymiarowych przestrzeni itd. Potem do opowiadania zakrada się fantastyka i jest już dużo gorzej. Akcja niby nabiera tempa, ale pojawienie się amutalów, magicznych w gruncie rzeczy przedmiotów powoduje, że tekst gubi swój naukowy wymiar. Treści sens wspomniany wcześniej dialog, bo oto wkracza magia. Fajny początek, potem, przypadkiem dużo gorzej. Możliwe, że w alternatywnym świecie autor inaczej zakończył ten tekst.
piątek, 20 grudnia 2013
Ciąża jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową
środa, 18 grudnia 2013
Niezwykle nudne przygody Giordana Bruna po drugiej stronie lustra
piątek, 13 grudnia 2013
Drang nach Alternwelt
czwartek, 7 listopada 2013
Wściekłe ptaki
niedziela, 3 listopada 2013
Krwią, płaszczem i szpadą
piątek, 1 listopada 2013
Pocztówka z Londynu
czwartek, 19 września 2013
Mętna impresja
środa, 18 września 2013
Nieudany hołd
środa, 3 lipca 2013
Kiczowaty pomnik z multiorgazmem
wtorek, 2 lipca 2013
Czy zombie marzą o niekończących się hossach?
piątek, 28 czerwca 2013
Humpty Dumpty na murze siadł, Humpty Dumpty z tego muru...
Lekko i z humorem o nihilistycznych ciągotach człowieka, o transhumaniźmie sprawdzającym się do atomizacji i uniformizacji społeczeństwa, wreszcie o niemożności akceptacji inności i dążeniu do jej podporządkowania i asymilacji, a w przeciwnym wypadku zagłady.
Lekkie ujęcie osłabia odrobinę siłę wyrazu, ale jednocześnie pozbawia patosu dramatyczną historię i sprawia, że wyróżnia się ona na tle ultrarealistycznych i często smutno-gorzkich tekstów. Poza tym naprawdę ciekawe ujęcie kultury jajkowatych obcych nazywanych tu Humpty (sic!). Spróbujcie wzruszyć ramionami nie mając rąk.środa, 26 czerwca 2013
Magia wielkiej płyty
Trzy krótkie teksty połączone miejscem akcji: Nową Hutą i tematyką. Oto w zwykłe życie zwykłych mieszkańców wkraczają wydarzenia conajmniej niesamowite. Drzwi jednego z mieszkań stają się bramą prowadząca wprost na inną planetę, zmarli chodzą między żywymi, tajemnicze spotkanie z przeszłości jest początkiem wywrotowej działalności.
Olejniczak oszczędnie serwuje elementy fantastyki, by przedstawić spostrzeżenia bardziej uniwersalne: o eskapistycznych marzeniach, o doświadczaniu zwykłego życia, o dziecięcych wyobrażeniach o dorosłych. Do tego w pereelowską nudę Nowej Huty wpuszcza autor szczyptę magii i niesamowitości dowodząc, że nie tylko Stare Miasto i Kazimierz w Krakowie może mieć magiczną stronę.czwartek, 20 czerwca 2013
Chłopaki biją Anansiego
piątek, 14 czerwca 2013
Droga w ciemność
czwartek, 13 czerwca 2013
Menela zjazd z godnością
środa, 12 czerwca 2013
Rozdziobią nas gawrony
Debiut Raka na papierze. Prosta w konstrukcji nowela o niewidocznym dla wszystkich duchu tułającym się po listopadowym Lublinie, który, nie znając powodu swojego stanu, spotyka mówiącego gawrona, który najwyraźniej go dostrzega i wydaje się wiedzieć więcej na temat ducha. Doskonale operowanie słowem, oszczędne środki wyrazu (poza miejscami przyciężkimi metaforami), genialna plastyczność opisu. Fajna pointa i złamanie fabuły w połowie tekstu. Doskonały debiut.




