Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rak. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 czerwca 2013

Rozdziobią nas gawrony

Ptaki nad Lublinem, Radosław Rak, Nowa Fantastyka 3/2011

Debiut Raka na papierze. Prosta w konstrukcji nowela o niewidocznym dla wszystkich duchu tułającym się po listopadowym Lublinie, który, nie znając powodu swojego stanu, spotyka mówiącego gawrona, który najwyraźniej go dostrzega i wydaje się wiedzieć więcej na temat ducha.  Doskonale operowanie słowem, oszczędne środki wyrazu (poza miejscami przyciężkimi metaforami), genialna plastyczność opisu. Fajna pointa i złamanie fabuły w połowie tekstu. Doskonały debiut.

piątek, 12 kwietnia 2013

Wsi spokojna, wsi wesoła

Dziewczyna z kartofliska, Radosław Rak, Nowa Fantastyka, 4/2013

Spokój wiejskiego gospodarstwa na galicyjskiej wsi zakłóca sprowadzenie do domu złego. Ocierająca się o naturalistyczny horror opowieść o upadku i degradacji. Pierwszorzędna stylizacja języka, ale mało wiarygodni bohaterowie. Tym niemniej ze względu na styl i nastrój czyta się świetnie. Niestety tytuł niefortunny.