Upadek miasta ptakoludzi w sugestywnej opowieści Wojciecha Szydy. Świetnie budowane uczucie nieuchronnego końca i nastrój rozkładu. Świetny język pełen ptasich neologizmów, np: ptakurator, skrzydłonie itd. Jedyny zgrzyt, to dająca się wytłumaczyć, ale i tak nieprawdopodobna postawa tancerki Szpulki. Dziwny tekst, wpadający w konwencję new weird.
Myśli spływające do rynsztoka. Opinie, które zmieszczą się na listku papieru toaletowego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyda. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 listopada 2013
sobota, 6 kwietnia 2013
Hulaj dusza - piekła nie ma
Królestwo myśli, Wojciech Szyda w: Science fiction, Powergraph, Warszawa 2011
Co się stanie, gdy użytkownicy facebooka otrzymają boską moc. Wszystko, co się pomyśli, może stać się rzeczywistością. Rozważania na temat w formie krótkich opinii osób zainteresowanych tematem. Uwagi miejscami celne, tylko gdzie podziała się fabuła. Aha, na końcu nadchodzi Jezus. Do zadumy.
Co się stanie, gdy użytkownicy facebooka otrzymają boską moc. Wszystko, co się pomyśli, może stać się rzeczywistością. Rozważania na temat w formie krótkich opinii osób zainteresowanych tematem. Uwagi miejscami celne, tylko gdzie podziała się fabuła. Aha, na końcu nadchodzi Jezus. Do zadumy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
