Pierwsze opowiadanie o gamedecu - game detective, którego zadaniem jest rozwiązywanie problemów graczy w świecie odległej przyszłości, gdzie gry stanowią istotna część życia. Pastisz stylistyki noir i czerpiącego z niej garściami cyberpunka, ale też "klasycznego" fantasy, a wszystko w klimatach gier mmo początku XXI wieku. Ze względu na dość dosłownie przeniesione realia gier trochę trąci myszką. Ale samo wykonanie i pastisz trzech gatunków, duże pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza mając na uwadze słabsze następne opowiadania z cyklu.Myśli spływające do rynsztoka. Opinie, które zmieszczą się na listku papieru toaletowego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 maja 2013
Witaj, cyfrowa laleczko
Gamedec: Małpia pułapka, Marcin Przybyłek, Nowa Fantastyka 11/2002
Pierwsze opowiadanie o gamedecu - game detective, którego zadaniem jest rozwiązywanie problemów graczy w świecie odległej przyszłości, gdzie gry stanowią istotna część życia. Pastisz stylistyki noir i czerpiącego z niej garściami cyberpunka, ale też "klasycznego" fantasy, a wszystko w klimatach gier mmo początku XXI wieku. Ze względu na dość dosłownie przeniesione realia gier trochę trąci myszką. Ale samo wykonanie i pastisz trzech gatunków, duże pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza mając na uwadze słabsze następne opowiadania z cyklu.
Pierwsze opowiadanie o gamedecu - game detective, którego zadaniem jest rozwiązywanie problemów graczy w świecie odległej przyszłości, gdzie gry stanowią istotna część życia. Pastisz stylistyki noir i czerpiącego z niej garściami cyberpunka, ale też "klasycznego" fantasy, a wszystko w klimatach gier mmo początku XXI wieku. Ze względu na dość dosłownie przeniesione realia gier trochę trąci myszką. Ale samo wykonanie i pastisz trzech gatunków, duże pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza mając na uwadze słabsze następne opowiadania z cyklu.środa, 15 maja 2013
Retro deathmatch
Gamedec: Zawodowiec, Marcin Przybyłek, Nowa Fantastyka 3/2003
Prosta fabułka, rozpoczynająca się, jak klasyki noir, od twardziela popijającego whisky w zapuszczonym biurze, zapuszcza się później w rejony megapopularnych gier przyszłości. Mamy tu zawodowych graczy, widzów żądnych wirtualnej krwi, dwie drużyny o pompatycznych nazwach i starego gracza nie wytrzymującego tempa, którego twardziel ma zastąpić. Opowiadanie oparte jest na jednym pomyśle - awatary nie mają pasków energii, "rany" podnoszą poziom bólu u gracza, aż do legendarnej dwudziestki, do momentu samodzielnego wyłączenia się z gry. Pomysł, fabuła i wykonanie nie powalają. Należy jednak pamiętać, że opowiadanie powstało ponad dziesięć lat temu, co w dziedzinie gier komputerowych jest eonem. Jedna z pierwszych cegiełek, z których zbudowany jest świat Gamedec. No i zawiera świetny patent na opanowanie czkawki. Edukacyjna funkcja literatury.wtorek, 14 maja 2013
Grewelacja
Grewolucja, Paweł Majka, Nowa Fantastyka 5/2013
Poszukiwania zaginionego nastolatka zlecone przez matkę są punktem wyjścia do językowej jazdy bez trzymanki po cyfrowym świecie, gdzie celem istnienia jest zdobywanie kolejnych osiągnięć w rozgrywkach pozbawionych fabuł gier AR. Brawurowa projekcja na przyszłość dzisiejszego szału związanego z fejsbukowymi grami typu Farm Villa, achievmentami i kulturą portali społecznościowych. Na poziomie języka mnóstwo sieciowego żargonu, który potęguje efekt zanurzenia w cyfrowym świecie. Jako przestroga i fantastyka spekulacyjna - warte polecenia. Dla zwolenników czystej fabuły, rację ma Cetnarowski, odrobinę pretekstowe.
wtorek, 23 kwietnia 2013
To było... absolutnie niewiarygodne
Black mirror, Piętnaście milionów zasług, s01e02, Wielka Brytania 2011
W dystopijnym społeczeństwie, gdzie sensem istnienia wydaje się być kupowanie nowych ubrań dla sieciowego awatara i oglądanie w interaktywnej telewizji talent show, nie ma miejsca na nic trwałego. Kiedy bohater postanawia wydać piętnaście milionów na coś prawdziwego, zaczyna się przygoda, która zmieni jego życie. Efektownie opowiedziane, o samotności, o pustce życia, wreszcie o tym, że wszystko jest na sprzedaż. Tym razem obrywa się bezmyślnej konsumpcji, wszelkim talent show i nolife'om. Serial trzyma wysoki poziom.
sobota, 6 kwietnia 2013
Hulaj dusza - piekła nie ma
Królestwo myśli, Wojciech Szyda w: Science fiction, Powergraph, Warszawa 2011
Co się stanie, gdy użytkownicy facebooka otrzymają boską moc. Wszystko, co się pomyśli, może stać się rzeczywistością. Rozważania na temat w formie krótkich opinii osób zainteresowanych tematem. Uwagi miejscami celne, tylko gdzie podziała się fabuła. Aha, na końcu nadchodzi Jezus. Do zadumy.
Co się stanie, gdy użytkownicy facebooka otrzymają boską moc. Wszystko, co się pomyśli, może stać się rzeczywistością. Rozważania na temat w formie krótkich opinii osób zainteresowanych tematem. Uwagi miejscami celne, tylko gdzie podziała się fabuła. Aha, na końcu nadchodzi Jezus. Do zadumy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

